• Odwiedziło nas: 456824 osób
  • Do końca roku: 68 dni
  • Do wakacji: 241 dni

58-560 Jelenia Góra

ul. Cieplicka 74

Tel: 075 755-14-30

Wtorek, 2017-10-24

Imieniny:

Arety, Marty

Humor

Nick:
Treść:
Idą dwie kury do miasta. Widzą budkę ze smażonymi kurczakami, nagle jedna mówi - MY TO SIĘ NA WSI MĘCZYMY A TU JEST KARUZELA I SOLARIUM NARAZ
Nick

dlaczego blondynka wkłada gazete do lodówki?
bo chce mieć najświeższe wiadomości

makita
dlaczego blondynka wkłada zegarek do wody? bo che zobaczyc jak czas płynie
makita
Pani w pierwszej klasie podstawówki na lekcji o literce J pyta dzieci: - Jakie znacie imiona na literkę J? Chłopiec z pierwszej ławki podnosi palec i odpowiada: - Wszyscy w mojej rodzinie mają imię na literkę J: Jantek, Jagnieszka, Jagata. Tylko ja nie mam imienia na J! - A jak masz na imię? - pyta nauczycielka - L U L J A N !!!
We

Kura do kury?
Gdzie jest twój mąż?
Grzebie przy aucie!

slimeks2102135
Pewnego dnia jasiu przychodzi ze szkoły i mówi :
-mamo mamo mamo dostałem 6!
i tak przez kolejne 6 dni
mama mówi do taty :
-nasz jasiu ma ostatnio za dobre oceny chyba kupimy wykrywacz kłamstw.
tato się zgodził
następnego dnia :
-mamo mamo dostałem 6..
wykrywacz:
-bzzzz........
-no dobra 5..
-bzzzzz.....
- no 4...
-bzzz...
-3
-bzzz....
-2...
-bzzzz....
-no ok ok 1!
mama:
-no ładnie ładnie jak ja chodziłam do szkoły to miałam same 5...
-bzzzz....
-no ok 4
a tata na to:
-no pięknie pięknie ,a jak ja chodziłem do szkoły.........
-BZZZZZZZZZZZ.........!!!!!!!!!
Lula12
Pani nauczycielka mowi :
-Bartek, twoje wypracowanie jest nie złe ale jest identyczne jak twojego kolegi. Czy wiesz co to oznacza?
-Że jego tez jest nie złe ?
TheGame
Emerytowana nauczycielka obładowana zakupami idzie ulicą. Nagle z piskiem opon podjeżdża nowiutki mercedes:
- Proszę pani! Pamięta mnie pani?! To ja, pani uczeń! Podwiozę panią!
- Och Adasiu, poznałeś mnie po tylu latach?
- Nie, panią nie, ale pani płaszczyk tak!
qwerty
Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny i otworzył dziennik:
- Małgosiu, co to za wzór?
- To jest... No, mam to na końcu języka...
- Dziecko, wypluj to szybko! - mówi nauczyciel. - To kwas siarkowy...
kokis...
Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają:
- Czy możemy już iść do domu?
- A z jakiej racji?
- No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?
kokis...

Opracowanie: szkolnastrona.pl